MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz https://forum.w114-115.org.pl/ |
|
Piaskowanie https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=1&t=13516 |
Strona 1 z 3 |
Autor: | Merolek 115 [ pt lip 29, 2005 10:28 pm ] |
Tytuł: | Piaskowanie |
Powitać.Czy ktoś z was bawi się amatorsko w zaciszu warsztatowym w piaskowanie?Miałbym parę pytań z tego zakresu.Jeśli by ktoś mógł. |
Autor: | bart_no_one [ pn wrz 11, 2006 7:51 pm ] |
Tytuł: | |
ja sie bawie w piaskowanie ale temat troche stary jak widze jak chcesz sie cos dowiedziec to wal jak w dym |
Autor: | amq [ pn wrz 11, 2006 11:13 pm ] |
Tytuł: | |
Ja też bym poczytał. |
Autor: | Jokker [ wt wrz 12, 2006 7:41 am ] |
Tytuł: | |
Ja również dowiedział bym się czegoś więcej na ten temat ![]() |
Autor: | _me: how_ [ wt wrz 12, 2006 9:13 am ] |
Tytuł: | |
Hej! Zabawa jest przednia, tylko po godzinie piasek ma się nawet w gaciach i między zębami. Zrobiłem sobie kilka tygodni temu warsztaty piaskarskie i wyczyściłem wszystko co tylko się dało, szukając obiektów niemalże na siłę. Kot uciekł i miał rację. Używałem stacjonarnego warsztatowego kompresora wielkości szafy, najprostszego pistoletu i kwarcowego piasku dekoracyjnego z Castoramy po 6 zł / 10cio kilogramowy worek w obiegu "prawie zamkniętym", bo co pół godziny zbierałem piasek zmiotką, przesiewałem i napełniałem ponownie. Piasek ten jest o tyle fajny, że w worku są różne grubości, więc przesiewając (używałem sitek kuchennych) i odpowiednio ustalając kąt można uzyskać różne efekty. Skrzynia biegów na ten przykład wyszła mi na pewno znacznie gorzej niż szkiełkowanie made in /8land, ale ściągnęło nawet najgorszy smar i brud, który nie schodził nawet środkami zapożyczonymi od PKP do czyszczenia mechanizmów podwozi wagonowych i urządzenie wygląda jak nowe. Jeśli chodzi o walkę z korozją, to kolega w E220C wyczyścił w ten sam sposób do gołej blachy ogniska korozji na podłodze i różnych profilach pod spodem auta oraz sporo bardzo małych, acz denerwujących i groźnych purchli pod szerokimi listwami. (O, zgrozo, rocznik '95!) A kilka dni później uczeń w tym samym warsztacie piaskował górny rant poszycia drzwi w nowszej Omedze i pojechał piaskiem chojnie po szybie, więc uważać trzeba cholernie, bo broń jest to obosieczna. Pracowaliśmy w goglach, przyłbicy, czapce pilotce i słuchawkach, bo nigdzie nie szło kupić maski pszczelarskiej, więc wygląd był mocno offowy, niemniej jednak nic nie dorówna sile piasku i nie chodzi nawet o czas, ale o efekt. |
Autor: | bart_no_one [ śr wrz 13, 2006 9:07 pm ] |
Tytuł: | |
Witajcie ,jesli chodzi o piaskowanie to dozuce pare groszy do wypowiedzi Mihow,swego czasu mialem pistolet ala castorama ,fajna to zabawka ale piaskowanie na raty to porazka i kompresorkiem ktory daje 300 litro w na minute nie wiele sie zdziala na dluzsza meta ,wiadomo na bez rybiu i rak ryba.Teraz piaskuje w oslonie wodnej z komprsorem srubowym ktory daje 3tys litrow powietrza na minute i to daje dopiero efekty.Co do wypowiedzi ze piskowaniu nic nie dorowna to klucil bym sie poniewaz do takich celow jak czyszczenie aut jest leprzy suchy lod z tym ze ta zabawa juz jest piekielnie droga ,ale zalet ma wiecej od piasku.Oczewiscie piaskowanie szybciej sie zrobi w zaciszu garazowym nic czyszczenie lodem.W piaskowaniu jest kilka wad ,przedewszystkim kurz jesli jest to na sucho ,wszedzie niebespieczny dla lozysk pyl,mozliwosc uszkodzenia np.szyb, masa zabezpieczania,no i abrazyjnosc czyli scieranie przedmiotu, acha no i wazna kwestja przy antykorozji wilgotnosc powietrza,ponizej 50rh,jesli chodzi o czyszczenie suchym lodem to mozna nim czyscic nawet tloki w silniku poniewaz brud od fruwa ze sprezonym powietrzem a lod poprostu sie ulatnia,zrywa wszystko a nie sciera i tu szyby w zyciu nie porysujesz i nic nie rozerwiesz ,ale za to cena maszyny jest szokujaca. Acha jesli macie pytania to walcie jak w dym bo mozna by ot ym gadac i gadac,no ta bene pracuje nad maszyna o czyszczenia lodem . |
Autor: | Jokker [ czw wrz 14, 2006 8:14 am ] |
Tytuł: | |
Witam też trochę piaskuje ale mój sprzet który posiadam poprostu wysiada tzn sprężarka za małe cisnienie daje, na ciągłe piaskowanie nie ma mowy a przecież o to chodzi, i tu moje pytanie jaka sprężarka była by dobra do piaskowania bo planuje zakupić a i jeszcze jedno jak sprawdzić ile ma wydajności sprężarka?? |
Autor: | bart_no_one [ czw wrz 14, 2006 10:51 am ] |
Tytuł: | |
zalezy ikle masz kasy i ile piaskowania jak malo chcesz wypiaskowac to daj sobe spokuj z tym tematem ,bo sprezarka potrzebna ci jest srubowa ,zaden kompresor lakierniczy,jesli amatorski pistolecik to przydalo by sie 2,6 m3 na minute ,ja mam teraz w urzytkowaniu kompresor ktory przy otwartym wezu 3/4 cala gdy go trzymasz w reku to daje dwa bary to wyobraz sobie jaka to jest moc,piaskowanie na raty to koszmar,przerobilem to ,srubowke urzywe mozna za 7 tys kupic ale jaki stan jej jest nigdy nie wiadomo to jest problem.a wyporzyczenie jakies 3 stowki za ddobe i mnostwo zachodu w wyporzyczalni jest zeby to zalatwic.co masz do wypiaskowania? |
Autor: | Jokker [ czw wrz 14, 2006 11:53 am ] |
Tytuł: | |
Zastanawiałem się nad sróbówką ale to drogi gips ale żeby konkretnie piaskować to konkretna spreżara musi być, mam kilka mesi do piaskowania, poza tym chciałem swiadczyć usługi w tym zakresie, Przy renowacji samochodów bardzo się przydaje, to podstawa, a przeciez nie bedę piaskował jednego samochodu tydzień czasu bo to sie mija z celem. Jakie są ceny sróbówek które warto by było kupić? |
Autor: | bart_no_one [ czw wrz 14, 2006 2:48 pm ] |
Tytuł: | |
Hmm no to musze ci troche zimnej wody na glowe wylac zebys wiedzial co jest piec,ze srubowkami to jest tak jak z rosyjska ruletka jak kupujesz uzywe ,bo raz bedzie chodzic 10 tys godzin a i nnym razem moze popracowac 5 godzin od zakupu i sruba moze byc do wymiany czytaj kompresr do wyrzucenia bo naprawa sruby jest nie oplacalna,inna kwestia jest sprzet do piaskowania koszty tez nie male zedu 10 tys pozadny sprzet ktory sie zuzywa koncowki weze zawory scierniwa uszczelki wszystko leci,potem osuszacz powietrza i komora do piaskowania ,zabronione jest w uni piaskowanie na otwartym terenie ktos cie drapnie i zas problem.Jak wypiaskujesz to w suchym pomieszczeniu musisz to czyms umyc zeby ni e bylo pylu i zakonserwowac to jakims lakierem no i potem dopiero mozna to goscioi oddac,bo jak opiaskujesz to i zostawisz na noc w garazu bez osuszacza to jest duze prawdopodobienstwo ze przyjdziesz rano i beda slady rdzy,z kolei piaskowanie w oslonie wodnej to jest inny bajer i znow drozszy sprzet nawet 10 tys euro netto ,jesli chodzi o srubowki to numer jeden to astlas copco i kaser imer elze comp air wszystkie maja silniki deutza najlepiej 912 f2 lub 3 L z reszta sa problemy z serwisem nie ma ludzi ktorzy to potrafia mam goscia co robi serwis za 72 zl za godzine netto gdzie serwis atlasa zaczyna sie od 230 netto za godzine a ceny czesci sa jak na batorym np cena wiatraka do chlodnicy oleju 800 zl netto litr oleju do sruby 23 zl netto a potrzeba ich z 10 do malej sprezarki koszty ogromne ale to jedyny sposob na normalne piaskowanie metr weza do piaskowania 36 zl koncowka ze zwezka venturiego od 300 do 600 koszty koszty koszty nie zapominaj o kscierniwach ktore musisz miec suche i przesiane pisek 120 zl tona szklo mielone 1000 kulki szklane 3,5 tys i tak to sie ksztaltuje mniej wiecej .Mam teraz atlasa xas 66 mobilny z silnikiem diesla 2000 rok 2,700 motogodzin za 29 tys 3 miesiace rekojmi i faktura cena brutto 3,2 metra na minute . <br>Dodano po 2 minutach.:<br> acha struj piaskarza od 1700 zl brutto bez tego nie ruszysz tylko bedziesz sie wkorzal. |
Autor: | harrier [ czw wrz 14, 2006 3:15 pm ] |
Tytuł: | |
bart_no_one pisze: acha struj piaskarza od 1700 zl brutto
A po co się truje piastakrza i dlaczego od 1700pln w górę to kosztuje? :P Pozdrawiam, |
Autor: | Kamaru [ czw wrz 14, 2006 3:15 pm ] |
Tytuł: | |
Witam A piaskował ktos może takim zestawem dokupowanym do myjki wysokociśnieniowej? Może to jest jakieś rozwiązanie. Nie mówię oczywiście o piaskowaniu "na usługę". ale do oczyszczenia na własny użytek jakiejś części zawieszenia lub błotnika. Jeżeli ktoś tego próbował to może się podzieli doświadczeniami. pzdr Kamil |
Autor: | Jokker [ czw wrz 14, 2006 5:17 pm ] |
Tytuł: | |
Trochę się zmarszczyłem ![]() ![]() |
Autor: | .:SPEEDYRIDER:. [ czw wrz 14, 2006 8:16 pm ] |
Tytuł: | |
Kamaru pisze: Witam
A piaskował ktos może takim zestawem dokupowanym do myjki wysokociśnieniowej? Może to jest jakieś rozwiązanie. Nie mówię oczywiście o piaskowaniu "na usługę". ale do oczyszczenia na własny użytek jakiejś części zawieszenia lub błotnika. Jeżeli ktoś tego próbował to może się podzieli doświadczeniami. pzdr Kamil Ja dziś własnei piaskowałemw taki sposób blustrady na schody. Mam końcówke do piaskowania która podłączam do Karchera. Karcher jest dość duzy... nie takie małe dupsy jak w hipermarketach. Potrzebny tylko suchy piasek i wyczyści wszystko : rdze, stara farbe.... Jedyny minus tego wszystkiego to to ze jak wypiaskujesz to dośc szybko pojawia się rdzawy nalot na piaskowanym przedmiocie. To jest chyba jedyny minus takiego sposoby piaskowania. Mooc jest wystarczająca i można piaskowac w sposób ciągły. Dziś piasowałem to zwykłym kopanym piaskiem tylko suchym i przesypanym przez sitko i naprawde dawał sobie rade. Srae powłooki lakiernicze i rdze zrywa do żywej stali. |
Autor: | Jokker [ czw wrz 14, 2006 8:32 pm ] |
Tytuł: | |
Czy myjka jakoś w znaczny sposób sie zużywa poprzez takie piaskowanie, i jak dokładnie sie to robi????? bo nie bardzo wiem oco chodzi ![]() |
Strona 1 z 3 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |