georem pisze:
To jest SPECYFICZNY silnik, a nasi fachowcy najczęściej sobie z nim nie radzą, licz się z tym że:
- na 99% trzeba wymienić prowadnice zaworowe razem z uszczelniaczami, w przeciwnym wypadku uszczelniacze pospadają i wtedy olej będzie się dopiero lał strumieniami
- będzie coś przy zaworach i gniazdach do zrobienia,
- mogą być luzy na łożach wałków (panewki),
- komplet uszczelek też nie jest tani
- no i robocizna przy tych silnikach jest droga
Pogadaj z prezesem "Sebaa" o tym silniku i dobrze się zastanów zanim podejmiesz decyzję o rozbieraniu tego silnika. Ja po prostu osiwiałem jak spece się za niego zabrali i skończyło się kupnem drugiego silnika co w sumie kosztowało mnie z 6000zł
Dowiem się na pewno, troche mnie postraszyłeś, ale podejdźmy do sprawy ze spokojem.
michau pisze:
Zawsze moze sie przeciez okazac, ze lyka olej przes stare (guma sie starzeje) lub zuzyte uszczelniacze i na ich wymianie sie zakonczy.
Tak też właśnie podobno jest. Dlatego miałem nadzieję, że na wymianie się sprawa zakończy.
MERCEDES 4 EVER pisze:
co do uszczelniaczy to ja niewidze powodu dlaczego nowe maja byc gorsze od starych.....
Żyję nadzieja, że nie będą nawet takie same ale lepsze
georem pisze:
...już napisałem, że to specyficzny silnik i powinien się nim zająć ktoś kto ma z nimi doświadczenie i jest rzetelny. Najlepiej jak już się ściągnie tą głowicę to zrobić wszystko w renomowanym warsztacie na dobrych częściach.
Warsztat jest jedyny słuszny w Opolu, chłopaki naprawiają tylko Merce i z reguły stoją tylko W124 i W140. Ale od zawsze jeździłem tam beczką, teraz 116 i jeszcze się nie zdarzyło żeby coś spieprzyli. ( ODpukać w niemalowane )
georem pisze:
lekko licząc wyjdzie grubo ponad 1000zł.
Wyjdzie to fakt, wstępne koszty bez szczegółowego liczenia wyszły 1200.
georem pisze:
Ja już NIGDY nie zdecyduję się na remont/naprawy silnika M110, łatwiej i taniej jest wymienić na inną sztukę.
Może łatwiej ale chciałem zatrzymać tę w której jest ten dziwny wtrysk D - Jet. Chodziło mi o to, żeby po dziadu doprowadzić go do odpowiedniego stanu i co jest stare i wymaga wymiany wymienić, a silnik z jakim wyjechała, żeby pozostał na miejscu.
Na pewno nie jest to decyzja na już, póki co nie ma na to funduszy, początek przyszłego roku jak dobrze pójdzie, także mechanicy maja jeszcze czas, żeby się z tym faktem przespać.
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)