No i lipa, ASO w Opolu się na mnie wypięło. Podjechałem wczoraj zwrócić te nieszczęsne pseudo fajki ( gumki ) na kopułkę. Pan z obrażona miną przyjął je odemnie. Nie omieszkał mi przy tym wypomnieć, że popłynęli juz na moim samochodzie 400 zł. Odpowiedź moja zabrzmiała, że jakby potrafili znaleźć odpowiednie części to by zarobili a nie popłynęli.
Ponieważ chciałem dojść do porozumienia i załagodzić sytuację, więc zaproponowałem, żeby ściągnęli mi uszczelkę tylnej szyby, ponieważ moja przecieka. Na co Pan mi odpowiedział, że nic mi już nie ściągną bo nie mają mojej daten karty.
Myślałem, że mnie rozniesie, mówię, że od miesiąca tą daten kartę ściagają i nawet na własne oczy ją widziałem. Na co Pan mi odpowiedział , że ta daten karta to jest nieprawidłowa, i oni nie potrafią mi ściagnąć dobrej
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
.
Na odchodne powiedział mi, że nie będą się juz moim samochodem zajmować i części muszę szukać gdzieś indziej
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
.
No więc tak skończyła się moja przygoda z ASO Mirosław Wróbel na zawsze
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
. Na kolana powalił mnie ich profesjonalizm i dabłośc o każdego klienta. Jakby nie to, że samochody te po prostu mi się najbarzdiej podobają, to już dawno sprzedałbym Mercedesa i kupił Toyote.
Podjechałem do serwisu Janeczki, który przed Wróblem zajmował sie Mercedesami, Pan poprosił o numer nadwozia i powiezdiał, że uszczelka będzie kosztowała 270 zł i będzie w Opolu za półtora tygodnia. I jak się okaząło przy odorbinie dobrych chęci i minimalnej wiedzy da się załątwić wszystko.
Podusmowując, pieniądze odzyskałem ale nadal pozostałem bez daten karty ( może ktoś mi pomże w ASO w innym mieście ) i bez wiedzy z jaką tapicerką mój egzemplarz wyjechał z fabryki
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)