ertee pisze:
wczoraj wracając z wakacji pan policjant wyłapał mnie ze sznuru samochodów pod Poznaniem (chyba spodobał mu się mój MB)...
Widzę, że chyba wyłapał Cię ten sam co mnie

Wracałem z Jastrzębiej Góry do Wrocka i parę kilometrów przed Poznaniem wyciągnął mnie ze kolejeczki

Twierdził (a w zasadzie twierdzili bo było ich 2 ), że wyprzedzałem ciężarówkę na zakazie
![[zly]](./images/smilies/zly.gif)
Jeden był miły drugi zaczął szczekać więc i ja poszczekałem na niego bo nie lubię jak się zaczyna w ten sposób rozmowę
![[bity]](./images/smilies/bity.gif)
szczególnie, że na jezdni była normalna przerywana, a oni się upierali że podwójna ciągła (a na bank nie było bo na podwójnej nie wyprzedzam nigdy, podwójna zaczeła się parę metrów po tym jak skończyłem wyprzedzać) i znak który może i był ale pewnie ciężarówka którą wyprzedzałem go zasłoniła ale wróżka nie jestem ani jasnowidz więc nie wiem jaki znak za chwilę może być, w chwili rozpoczęcie wyprzedzania nic nie było. Tak czy inaczej skończyło się na pouczeniu
![[usmiech]](./images/smilies/usmiech.gif)
.
BTW. Przepraszam, że nie na temat posta ale musiałem się podzielić przygodą
