MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest sob sie 30, 2025 11:26 pm

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: śr kwie 26, 2006 10:11 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt wrz 03, 2004 2:17 pm
Posty: 1083
Lokalizacja: Olkusz/Kraków/Katowice
MERCEDES 4 EVER pisze:
dosc szybko


do 100km/h było i nawet szyba czołowa nie pękła :lol:

P.S
Ja tam jestem delikatny i nie wierzę, że dam radę utrzymać 70kg mięsa które w przypadku dzwona ważą x2, x3 x4 tylko na dwóch łapach opartych o kierownicę.
I co mi tam z nienaruszonej kabiny jak łbem rozwalę szybę i koszta naprawy podniosę [zlosnik]

P.S
Tak naprawdę to wszystko nie ma znaczenia. Zapinam bo nie chciałbym, żeby przypadkowy facet z ratownictwa drogowego wyplątywał moje jelito wstępujące z koła kierownicy w świetle kamer TVN-u. Czułbym się poprostu niezręcznie. ;)

_________________
W126 300SE 1987 - Maluch
210 000 km
----------------------------------------------------
Żonę mam w domu, kochankę w garażu.
----------------------------------------------------


Na górę
 Tytuł:
Post: śr kwie 26, 2006 10:31 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 16, 2003 10:46 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne i Rezydencjalne Miasto Wrocław
Jeśli dobrze liczę, to waląc w coś twardego jadąc autem z prędkością ok 70 km/h, człowiek bez pasów wyhamowuje głową na szybie i klatą na kierownicy z takiej samej prędkości, jakby wyskoczył z trzeciego lub czwartego piętra...

_________________
Supposed Former Automotive Journalist


Na górę
 Tytuł:
Post: śr kwie 26, 2006 11:09 pm 
Offline
swój chłop
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn sie 01, 2005 6:47 pm
Posty: 459
Lokalizacja: Rzeszów/Warszawa
Ja pasy zapinam zawsze, nawet gdy jade na tylnym fotelu, jednak wiem że te w mojej beczce nie moga mi zagwarantować bezpieczeństawa... mam dziwne wrażenie że jestem do nich za chudy :]

A jeśli mowa o prędkości to trzeba jeżdzić rozważnie. Nie zawsze niska prędkość gwarantuje bezpieczeństwo, a czasem nawet usypia uwagę.

_________________
W123 200D [Zielony Smok] - wspaniałym samochodem był...

"Szanse jedne na milion spełniają się w dziewięciu przypadkach na dziesięć"


Na górę
 Tytuł:
Post: śr kwie 26, 2006 11:47 pm 
Offline
postmajtek

Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:39 pm
Posty: 11
TrickyKid pisze:
Jeśli dobrze liczę, to waląc w coś twardego jadąc autem z prędkością ok 70 km/h, człowiek bez pasów wyhamowuje głową na szybie i klatą na kierownicy z takiej samej prędkości, jakby wyskoczył z trzeciego lub czwartego piętra...


no chyba, ze ci sie pietra rozciagnely do rozmiarow znanych z przedwojennych kamienic. policz jeszcze raz :)
no i co to znaczy "cos twardego"? punkt materialny? ksiazka kucharska? betonowy mur? zauwaz, ze czesc energii zderzenia pochlaniana jest przez konstrukcje auta. opisuje to masa wspolczynnikow. jasne, ze stosujac fizyke z podstawowki mozna wszystko ladnie zobrazowac, ale gdyby stosowac proste zalozenia to badania konstrukcyjne kosztowalyby grosze a nie miliony.

nie ma sie co oszukiwac - wiekszosc ludzi ginie przez to, ze nasluchala sie reklamowych sloganow na temat bezpiecznych aut, o jakis gwiazdkach w testach, milionach systemow chroniacych podrozujacych. i pedzi autami byle szybciej, bo "mecz w telewizji", "zielone swiatlo", "jezdzilem tedy milion razy". ile fabryka dala. osobiscie po naszych drogach najszybciej prowadzilem z predkoscia ok. 170km/h - zaden rekord. i zupelnie nie rajcuje mnie napiecie jakie przy tego typu predkosciach mi towarzyszy. wole te 90-120 km/h i pewnosc ze dojade w jednym kawalku.

_________________
As if I had any free time to kill, along comes another fantastic way to waste your day.
http://gameads.gamepressure.com


Na górę
 Tytuł:
Post: śr kwie 26, 2006 11:54 pm 
Offline
wiarus senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn cze 16, 2003 10:46 pm
Posty: 1972
Lokalizacja: Królewskie Stołeczne i Rezydencjalne Miasto Wrocław
majkel pisze:
TrickyKid pisze:
Jeśli dobrze liczę, to waląc w coś twardego jadąc autem z prędkością ok 70 km/h, człowiek bez pasów wyhamowuje głową na szybie i klatą na kierownicy z takiej samej prędkości, jakby wyskoczył z trzeciego lub czwartego piętra...


no chyba, ze ci sie pietra rozciagnely do rozmiarow znanych z przedwojennych kamienic. policz jeszcze raz :)


Spadek z 10 metrów -> ok 70 km/h. Nie jest specjalnie ważne w co samochodód wali i jak długą ma strefę zgniotu z przodu, założenie jest takie, że wytraca prędkość do zera, a ułamek sekundy później to samo musi zrobić kilkadziesiąt kilogramów mięsa walającego się luzem w kabinie jak kulka w grzechotce.

_________________
Supposed Former Automotive Journalist


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 12:06 am 
Offline
weteran
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 20, 2001 2:00 am
Posty: 2387
Lokalizacja: Stargard
z wyliczen policji panowie w bmw pomykali min. 170 km/h drugi pan jest w oplakanym stanie peknieta podstawa czaszki i jezeli dobrze zrozumialem zdarta gorna czesc czaszki ......stan ..roslinka.. taki byl komunikat policji dla radia lokalnego ...
http://www.stargard.com.pl/modules/My_eGallery/gallery/glos/wypadek1.jpg

_________________
w124 230 CE '89r Przyrósł do mnie i nie chce się odczepić ;P
300c 5.7 hemi 2004 (tak znowu to zrobiłem ... prawie jak Kijek)
i jeszcze ze 2 inne na F i na... VW :P
ex 126 280se Kijek
ex 115 220d


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 8:09 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr wrz 14, 2005 12:08 pm
Posty: 605
Lokalizacja: W-wa Ursus
TrickyKid pisze:
Nie jest specjalnie ważne w co samochodód wali i jak długą ma strefę zgniotu z przodu, założenie jest takie, że wytraca prędkość do zera, a ułamek sekundy później to samo musi zrobić kilkadziesiąt kilogramów mięsa walającego się luzem w kabinie jak kulka w grzechotce.

Jakis czas temu na discovery byl program o wypoadkach-glowna mysl byla mniej wiecej taka "zabojcze dla organizmu jest nagłe wytracenie predkosci"

_________________
pozdrawiam
S211 220
W639
http://www.supermoto.pl" onclick="window.open(this.href);return false;


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 8:18 am 
Offline
postmajtek

Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:39 pm
Posty: 11
hi
nadal nie jestem przekonany, ze rozpedzisz swoje cialo do 70 km/h (19.4 m/s) skokiem z 10 metrow. chyba ze same uproszczenia wprowadzisz, pomijajac wszystkie sprawy zwiazane z oporami osrodkow.
-------
na marginesie wypadku - moze to zabrzmi niczym czarny humor - ale wegetujacy pasazer jak i jego znajomi maja nauczke do konca zycia czym sie konczy brawurowa jazda po naszych drogach

_________________
As if I had any free time to kill, along comes another fantastic way to waste your day.

http://gameads.gamepressure.com


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 9:30 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz sty 22, 2006 1:51 am
Posty: 676
Numer GG: 4141125
Lokalizacja: Gliwice
majkel pisze:
nie ma sie co oszukiwac - wiekszosc ludzi ginie przez to, ze nasluchala sie reklamowych sloganow na temat bezpiecznych aut, o jakis gwiazdkach w testach, milionach systemow chroniacych podrozujacych.


No więc właśnie! ludzie wierzą w zabezpieczenia, strefy zgniotu i gwiazdki... bo kiedy ludzie jeździliby bardzo ostrożnie? mając nowoczesny samochód z dwudziestoma poduszkami, strefami zgniotu i innymi zabezpieczeniami czy mając samochód bez zabezpieczeń a wręcz obłożony materiałami wybuchowymi??? Wydaje mi się, że porównywnanie swobody wyboru: zapinam pasy/nie zapinam pasów z płaceniem obowiązkowej składki ubezpiecznia zdrowotnego (np. ZUS) lub jej niepłaceniem jest nietrafne. Dlaczego? Otóż mając niezapięte pasy możemy wyrządzić szkodę innym pasażerom lub uczestnikom wypadku (np. wylatując niczym torpeda przez przednią szybę) - natomiast rezygnacja z opłacania składki na ubezpieczenie spowoduje tylko brak emerytury lub opieki lekarskiej - to będzie dotyczyło tylko nas osobiście. Szczerze mówiąc jestem przeciwnikiem "państwa opiekuńczego", które zmusza mnie do płacenia składek ZUS... uważam, że każdy dorosły człowiek mający prawo do kupowania alkoholu, zakładania rodziny oraz głosowania powinien być na tyle odpowiedzialny aby samemu zadbać o swoją starość i opiekę medyczną wybierając jakąkolwiek ubezpieczalnię. Ale to już temat zupełnie inny i nie chcę go kontynuować.
Teraz przyjrzałem się dokładnie zdjęciu nr 1 - proszę zwrócić uwagę na kierownicę - poduszka jednak została odpalona... albo przynajmniej próbowała... spod pokrywki widać przecież białe obrzeże poduchy!

Student


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 3:46 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 17, 2005 12:31 pm
Posty: 855
Lokalizacja: [ZGL]
Wszystkie systemy chroniace kierowce i pasazerow spelniaja swoja role ale tylko do pewnej predkosci. Testy Euro NCAP prowadzone sa przy predkosci 50-60 km/h i do takich warunkow sa przygotowane wszystkie urzadzenia bezpieczenstwa biernego, powyzej tej predkosci ich dzialanie nie ma wiekszego wplywu na to co sie dzieje z pasazerami - sily dzialajace na cialo sa po prostu za duze!

Nie ma co dyskutowac o tym co sie stalo, trzeba wyciagnac wnioski (kazdy swoje) i wspolczuc rodzinom.

_________________
"Moto - Abc" 609 633 024

Mechanika, Instalacje LPG, Holowanie 24/7


Na górę
 Tytuł:
Post: czw kwie 27, 2006 6:24 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 31, 2005 12:17 am
Posty: 855
Lokalizacja: Pułtusk, gdy studiuję- Słodowiec
majkel pisze:
nie wiem tylko czemu takze tutaj panuje socjalizm.
czlowiek ma w koncu wolna wole i wie najlepiej czy ma zapinac pasy w aucie, czy bawic sie pilka lancuchowa czy moze skakac na glowke latem do rzek i jezior.


Podam tylko jeden mały argument "kapitalistyczny"- skacz sobie na tą główkę ale ja renty za Twoje kalectwo płacić nie mam zamiaru i dlaczego miałbym? Jesteś świadomy ryzyka to potem sam ponieś konsekwencje i nie mieszaj w to pośrednio innych.

Dodano po 2 minutach.:

Jeden mały przykład od znajomego laweciarza. Opowiadał że w zime prawie roboty nie miał, jeżeli już to jakieś stłuczki-nic groźnego.
Jak tylko się ciepło zrobiło- od razu pare trupów.

_________________
www.asgpultusk.pl/
Peugeot 106 1.1i
W123 200D '81
W124 E250TD '94
808 (w krainie wiecznych ciężarówek) -> 813 '82
Sprinter 312 MAX '95
Suzuki Samuraj


Na górę
 Tytuł:
Post: pt kwie 28, 2006 7:17 am 
Offline
postmajtek

Rejestracja: czw paź 13, 2005 3:39 pm
Posty: 11
tylko czemu zapomniales o kolejnym zdaniu, ktore brzmialo
"o ile nie naraza innych."
no i wlasnie dlatego jestem zupelnie nieczuly na wszelkiego rodzaju akcje, w ktorych wystepuja "mlodzi gniewni" przykuci do wozkow, ktorzy jezdzili za szybko lub skakali do wody na glowke. podejmowali ryzyko - przegrali - niech licza teraz na siebie.

z wlasnego doswiadczenia wiem, ze ubezpieczenia w tym kraju to fikcja. zerwalem na nartach kilka lat temu wiazadla w kolanie. w austrii - zapytano o to czy mam ubezpiecznie (mialem, dodatkowo wykupione na 2500 czy 3000 euro). pan lekarz dyzurny uwierzyl na slowo, rzekl, ze nie ma sprawy i wszystkim sie zajma. wykonano przeswietlenia, unieruchomienie nogi przy pomocy sztywnego stabilizatora, dano fachowe spodenki, jedna kule do podparcia, recepte na zastrzyki (by nie robily sie skrzepy). zalecono polezenie w miejscowym szpitalu przez 2 tygodnie - nie moglem skorzystac, bo bylem na wyjezdzie ze znajomymi i pozniej bylby klopot z powrotem do wawy.
po powrocie do stolicy - okazalo sie ze tutaj nic nie przysluguje - pieniadze obowiazkowo pobierane z pensji "na leczenie", ubezpiecznie dodatkowe "wiecie-rozumiecie" kasa chorych biedna, rentgen czy tomograf sie popsul, zapewniaja mi co najwyzej lezenie na korytarzu przez kilka dni. za rehabilitacje, stabilizator, kule placisz dodatkowo z wlasnej kieszeni po raz kolejny. i jeszcze lekarz z usmiechem na ustach sie pyta czy jak juz kupilem ten nowy stabilizator za prawie tysiac zlotych to czy moge dac szpitalowi ten austryjacki "za darmo". z usmiechem powiedzialem, ze nie i ze jak chca to moga ze smietnika spod domu go sobie za 40 minut wziac.
wniosek: ubezpieczaj sie dodatkowo i lecz sie za granica.

sadzisz, ze trupy zaplacily za powypadkowe szkody, holowania i naprawy? ty zaplaciles przy kolejnej podwyzce oplat u swojego ubezpieczyciela.

_________________
As if I had any free time to kill, along comes another fantastic way to waste your day.

http://gameads.gamepressure.com


Na górę
 Tytuł:
Post: pt kwie 28, 2006 8:10 am 
Offline
Klubowicz
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lip 26, 2005 7:44 am
Posty: 403
Lokalizacja: Warszawa
Grigorij0 pisze:
Podam tylko jeden mały argument "kapitalistyczny"


a je "demokratyczny" - sam nie zapinam, pasażerom nie zabraniam... [zlosnik]

państwo robi ze mną i moją kasą co chce, to i ja robię co chcę. [dupa3]

mój styl jazdy może się komuś nie podobać, trudno... nie lubie nadużywać pedału hamulca ale też nie zap..lam po mieście jak wariat. prędkość z jaką jadę dostosowuję do warunków na drodze, niezależnie czy to miasto czy autostrada. a to co napisane w czerwonym kółku (chodzi o znaki) traktuję jako informację że trzeba bardziej uważać, czasem trochę zwolnić, a nie koniecznie jechać tyle ile napisane.

_________________
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
124 3.0 CE - "NOS"
123 2.0 D - "Zielony"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Na górę
 Tytuł:
Post: pt kwie 28, 2006 8:55 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr sie 31, 2005 12:17 am
Posty: 855
Lokalizacja: Pułtusk, gdy studiuję- Słodowiec
SoYeR pisze:
(chodzi o znaki) traktuję jako informację że trzeba bardziej uważać, czasem trochę zwolnić

radze jednak przestrzegać ograniczeń, przynajmniej zwolnić do prędkości zbliżonej do ograniczenia. Raz chciałem się pobawić i wszedłem w zakręt na którym było chyba 50 dopuszczalne, ja jechalem jakies 70-80 (czysty debilizm).Nie mogąc już nic zrobić,z przerażeniem patrzyłem jak mój samochód znosi powoli pod nadjeżdżającego tira, naprawde niewiele brakowało. Teraz jeżdże spokojniej...

_________________
www.asgpultusk.pl/

Peugeot 106 1.1i

W123 200D '81

W124 E250TD '94

808 (w krainie wiecznych ciężarówek) -> 813 '82

Sprinter 312 MAX '95

Suzuki Samuraj


Na górę
 Tytuł:
Post: pt kwie 28, 2006 10:46 am 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 13, 2005 8:11 pm
Posty: 978
Lokalizacja: Warszawa
Grigorij0 pisze:
wszedłem w zakręt na którym było chyba 50 dopuszczalne, ja jechalem jakies 70-80 (czysty debilizm).


Twoje auto zniosło przy ok 80 km/ h, inne dałoby sobie świetnie radę przy 120 i więcej...Prędkość z jaką się poruszamy po drogach publicznych powinny dyktować nie tylko przepisy, warunki panujące na drodze ( zagęszczenie ruchu i w. pogodowe, itp) ale przede wszystkim możliwości auta ( stan techniczny i przeznaczenie) oraz umiejętności kierowcy ( tu wchodzi w grę zdrowy rozsądek)...

SoYeR pisze:
sam nie zapinam, pasażerom nie zabraniam...

[ok] [ok] [ok] [ok] [ok] [ok] Wolnoć ( nomen omen ) Tomku w swoim domku...i aucie [zlosnik] A wszystko na własne ryzyko. Popieram w całej rozciągłości [ok] Niestety bez politykowania się nie obejdzie- państwo za bardzo ingeruje w sferę prywatną obywateli, ale nie powinno nas to dziwić, wszak żyjemy w quasi- socjalistycznym głupolandzie :(

Dalsze spory odnośnie pasów proponuję sobie odpuścić, szanujmy nawzajem swoje opinie i pamiętajmy, że to forum odwiedzają różne osoby, które niekoniecznie są asertywne...Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi.

Pozdro SoYeR i majkel, widzę że w tym temacie się rozumiemy [ok]

_________________
HEROE PINOCHET - GUERRERO CONTRA MARXISMO 1973.09.11


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 62 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 13 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl