No i kolejne coś ... powoli zaczynam tracić cierpliwość, wiedziałem, że będzie trzeba porobić , ale to zaczyna przerastać moje siły ...
Nie miałem siły o tym pisać wcześniej więc szybkie informacje w skrócie.
W sobotę zadzwoniłem do ASO Mercedes Benz Mirosław Wróbel. Miła Pani odebrała telefon i na moje pytanie, czy przyszły końcówki ( czytaj metalowe wkładki ) do tych gumek od fajek na kopułkę, powiedziała, że niestety ale nie są w stanie załatwić do tego modelu tych blaszek. Jedyne jakie mogą sprowadzić są do gumek prostych a nie do łamanych. Powiedziała, że zaprasza do salonu to oddadzą pieniądze za gumki ( jakaś iskierka nadziei mi się zapaliła, ponieważ 7 gumek w ASO kosztuje 'tylko' 270 zł ). No więc nie czekając długo zebrałem się i ruszyłem na Wrocławską. Dojechałem spokojnie, podchodzę do biurka gdzie załatwia się formalności w związku z częściami, naciskam dzwonek i pojawia się przedemną miły Pan. Mówię mu, że niestety ale muszę oddać gumki skoro nie potrafią załtwić wkładek, na co on, zaczyna mnie zwodzić, że coś mi się chyba przesłyszało, wkładki można załatwić. On przyniesie jedną przykładową wkładkę ponieważ mają na magazynie. Na nic zdały się tłumacznei a, że tą wkładkę juz próbowalismy i jego program od zamawiania części w tej sytuacji lekko oszukuje, jak powiedział tak zrobił. Po 3 minutach przychodzi z końcówką do prostej fajki i mówi, że program pokazuje że to jest to. Ponieważ mam już ich po dziurki w nosie ukazując miłemu Panu zniecierpliwienie poprosiłem, żeby pokazał mi jak włożyc tą wkładkę do tej gumki i podpiąć kabel bo ja chyba idiotą jestem.
Po 5 minutach prób Pan stwierdził, że w takim razie wkładka musi być pionowo w tej gumce a kabel WN trzeba przeciągnąć przez ta gumkę. Zagotowałem się, ponieważ nie lubię tracić czasu na słuchanie bzdur więc poprosiłem go żeby przyniósł oryginalny kabel do W116 i przeciągnał go przez fajkę ( sam powstrzymywałem siebie żeby nie przeciągnąć go przez to biurko ). Więc kolejne 5 minut straciłem na czekaniu aż miły Pan znajdzie kabel na magazynie. Jego uśmiech po przyniesieniu kabla zszedł mu z twarzy, kiedy zobaczył, że kabel jest dość gruby i ma 5 metalowych pręcików w środku owiniętych twardą gumą i nie za bardzo się da zgiąć go o 90 stopni i do tego jweszcze rpzeciągnąć taki kawałek, żeby mała gumka od fajek na kopułkę zakryła wkładkę.
Po ponad 20 minutach bezsensownego siedzenia spytałem się czy wreszcie może wziąść odemnie te gumki ponieważ dalsze próby są bezsensowne ... no i t uniestety kolejny problem. Ponieważ program jak stwierdził nie kłamie, nie mogą przyjąć tego z powrotem (spowrotem
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
) ponieważ specjalnie dla mnie to zamawiali, i jeżeli są to części do mojego modelu to wtopiłem pieniądze. Po czym wpadł na pomysł, że poprosi o tą nieszczęsną Daten Karte o której wspominał mi Wookee. Po moich 5 minutowych przekonywaniach, że już kserowali mój dowód i pisali na ten temat do Warszawy, Pan raczył wyjąć swój segregator i okazało się ze Karta ta jest juz na miejscu.
Niestety tutaj pojawił sie kolejny problem, Pan nie potrafił jej odczytać
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
a mi nie może jej dać ponieważ na niej jest wyraźnie napisane, że tylko do wglądu serwisu
![[szalone]](./images/smilies/szalone.gif)
.
Wściekły wyszedłem z salonu, powiedziałem tylko Panu na odchodne, że jeżeli do dziś nie załatwią tego do czego się zobowiązali, albo nie przyjmą tych gumek odemnie jako reklamacji, wścieknę się i zacznę rozmawiać z kimś kto siedzi trochę wyżej. Po czym niech ma nadzieję, że nie będę domagał się zwrotu pieniędzy za świece które musiałem juz 3 razy wymieniać, ponieważ w oczekiwaniu na te zas**** świece są non stop zalewane, ponieważ silnik nie pracuje jak powinien ...
Mówiąc szczerze, przestałem wierzyć w Autoryzowane Serwisy po miesiącu posiadania W116.
Co się stało po wyjechaniu z ASO napiszę jutro, bo właśnie wychodzę z pracy. Ale samochód od soboty stoi u mechanika. No cóż jasne i ciemne strony posiadania S - Klasy
![[oczko]](./images/smilies/oczko.gif)