(me: how) pisze:
A skąd ty wiesz o Skarbówku?
Bo na Chopina (dla nieznających sytuacji - to ogródki działkowe są
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
, ale sporo ludzi tam mieszka ) mieszka moja, powiedzmy "rodzina". Fajne auta przed tym domem na początku 90 lat stały - 140SEC, 129, bmw i tym podobne, a potem już tylko stary, czerwony Civic
![[hehe]](./images/smilies/hehe.gif)
, może to skojarzysz.
(me: how) pisze:
A dziwne, bo cayenn'a bym zapamiętał na bank...
Krótko, poza tym głównie w Skolwinie (u Panów J i J
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
), po różnych przygodach drobnych, ze zwierzakami na niemieckich (DDRowskich właściwie) autostradach i takich tam
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
. Szybko orzeczono, że kojotioranż

jest "niefartowny" i w '91, wysupławszy 6ooo DM, przygarnął go mój Tato

(jeszcze mój Brief gdzieś tam leży

). Niefartowność jak ręką odjął.
(me: how) pisze:
Zanim przeprowadziliśmy się do uroczego lasu o tej dźwięcznej nazwie
Taaa, pracownicze ogródki działkowe "Skarbówka". Kto zgadnie, jakiego zakładu pracy, wygra loda Bambino
![[hehe]](./images/smilies/hehe.gif)
.