mycha pisze:
ja sie spotkalem z przepisem żę certyfikat który daje przyciemniacz to papier toaletowy najwazniejszy i jedyny sluszny certyfikat w polsce wydaje producentowi folii instytut szkła i ceramiki w krakowie i ma go np. folia tec o foliach z praktikera mozna zapomnieć
Witam,
IMO wszystkie certyfikaty na folie to też papier toaletowy...
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
Z kilku powodów:
1. Przedniej szyby czołowej i bocznych przednich w świetle prawa nie można przyciemniać - przepuszczalność 70% mają oryginalne zielone szyby, a w porównaniu do białych to wcale nie wyglądają jak ciemne. Wniosek: każda biała szyba ściemniona nawet najjaśniejszą folią będzie ciemniejsza, czytaj niezgodna z przepisami, czyli certyfikat można sobie w buty włożyć...
2. Wszystkie tylne szyby można sobie nawet dyktą wykleić i nic nam nie zrobią jak mamy prawe lusterko. Wniosek: na dyktę certyfikat nie jest nam potrzebny - na folię certyfikat j/w wkładamy sobie w buty...
3. Z powodów 1 i 2 IMO wszystkie folie, które chcemy zastosować w aucie w świetle przepisów drogowych są takie same - płacimy tylko drożej za certyfikat, który j/w wkładamy sobie w buty...
Pozdrawiam