wiedzmin pisze:
a moze z przodu chciał jakąś lotke dokleić ?? albo inny szpojler
Otoz mial celownik, ktory na poczatku skladal sie przy 130, a potem zaczal sie skladac juz co chwila praktycznie. Nie chcial kupowac zamiennika, tylko poczekal az bedzie mial troche luznego grosiwa na oryginal. A ze ten samoskladajacy sie celownik strasznie go wq.... postanowil przykleic go na kropelke. Polal kilka kropel, odczekal do momentu, az nie mogl zlozyc celownika manualnie, oho pomyslal , teraz skoro moja reka nie daje mu rady, to na pewno klej zastygl. Odpalil i pojechal. I tak sobie jedzie, jedzie, wlacza wycieraczki - o kurde - cos sie rozmazalo na szybie, wlaczas spryskiwacz, a to nie schodzi. Pryska jeszcze w nadzieji, ze to jednak nie klej, ale nic to nie daje. To jednak klej... Zatrzymuje sie zczyscil to co sie dalo na szybko, ale jeszcze troche zostalo.
Dobra teraz mozna sie ze mnie smiac
P.S.
Niedalej jak od soboty, na grillu mojego auta dumnie stoi sobie nowiutki, sliczny celowniczek
![[cool]](./images/smilies/cool.gif)