MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz

Forum dyskusyjne klubu właścicieli i miłośników samochodów marki Mercedes-Benz
Dzisiaj jest ndz sie 31, 2025 4:02 am

Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sob sie 26, 2006 3:21 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
Na poczatek zaznaczę że dowaliłem ;/. Myslałem że OC samo się przedłuża i potem poprostu ubezpieczalnia upomina sie o swoja kase. Otóż okazuje sie ze nie. Automatycznie przedluza sie tylko na najblizszy rok. W zwiazku z tym ze auto stalo mi w "kawałkach" przez ponad rokczyli dokladnie rok i 29 dni od konca zaplaconego OC mam dziurę 29 dni w OC ;/ Dzis odnowilem polise bo auto wrocilo na drogi i wszystko gra tylko pytanie nastepujace:

Co bedzie jak Fundusz gwarancyjny sie odezwie. Na razie przychodzą mi do głowy tylko takie argumenty po mojej stronie:
-auto stało w warsztacie (żaden to argument)
-samochod jest zabytkowy, i ma opinie rzeczoznawcy o kolekcjonerskim charakterze. Czy z tego tytułu nie jest przypadkiem zwolniony z ciągłości OC. Ta droga wydaje mi sie najbardziej realna dla mnie. Jak to jest z tym zwolnieniem z ciaglosci (tylko prosze o sprawdzone informacje)
-nikt nie powiadomil mnie ani pisemnie ani telefonicznie o wygasnieciu OC i rozwiazaniu umowy.

No i w koncu jaka kara mi grozi??

PS.
PAMIETAJCIE, OC ODNAWIA SIE TYLKO RAZ BEZ PLACENIA, POTEM AUTOMATYCZNIE SIE ROZWIAZUJE!!!!! (szkodfa ze dowiedzialem sie o tym dopiero teraz, co skutecznie popsulo mi humor na reszte weekendu :cry: ) <br>Dodano po 3 minutach.:<br> Co wy na to żeby przyjac następującą linie obrony:

Samochod jest kolekcjonerski i nie jezdzil (na upartego potrafie to chyba udowodnic), zwolnienie z ciaglosci OC jest przwidziane wlasnie dla takich aut na czas garazowania lub remontu. Nawet jesli moj nie lapie sie w prostej linii na to zwolnienie, to moze tak argumentujac daloby sie cos wywalczyc.

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
 Tytuł:
Post: ndz sie 27, 2006 12:16 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz cze 01, 2003 5:09 pm
Posty: 975
Lokalizacja: szczecin
And6412 i Ty taki stary weteran tego forum nie wiesz że mamy tu szukajkę? [zlosnik] Niedawno ktoś pisał że miał przerwy cztery dni między kolejnymi umowami i mu przyszło do płacenia.
http://w114-115.org.pl/forum/viewtopic. ... y+zw%B3oki
A masz żółte blachy?

_________________
W126 300SE czyli Second Edition :)

Ex W123 200D


Na górę
 Tytuł:
Post: ndz sie 27, 2006 1:08 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
Rad.ek pisze:
And6412 i Ty taki stary weteran tego forum nie wiesz że mamy tu szukajkę? [zlosnik] Niedawno ktoś pisał że miał przerwy cztery dni między kolejnymi umowami i mu przyszło do płacenia.
http://w114-115.org.pl/forum/viewtopic. ... y+zw%B3oki
A masz żółte blachy?

Sorry za szukajkę, wczoraj generalnie bylem zabiegany i rozkojażony a do tego wkur... tą sprawą.
Dzieki za link zaraz poczytam, a żółtych blach niestety nie mam. <br>Dodano po 9 minutach.:<br> Znam ten temat, ale on nic nie wnosi do mojej sprawy :cry: <br>Dodano po 26 sekundach.:<br> Znam ten temat, ale on nic nie wnosi do mojej sprawy :cry:

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
 Tytuł:
Post: ndz sie 27, 2006 2:36 pm 
Offline
postmistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 26, 2003 7:02 pm
Posty: 6472
Lokalizacja: Ciecin
I pewnie marzysz o tym, żeby odpisal ci tu rzecznik Funduszu? [oczko]

Sam mialem ciśnienie nie dalej jak miesiąc temu, bo dostalem tytul wykonawczy na ponad 2.000,-

Oprócz kolekcji, ciąglości OC nie wymaga się od aut starszych niż lat 40. Nr dziennika nie znam, tak twierdzi mój znajomy kolekcjoner aut i motorów z Wawy, czlowiek rozkojarzony, acz poważny. Po rozmowie z nim, zaryzykowalem sprzedając ostatnio 43-letniego Opla bez aktualnego OC.

Jak na mój rozum, to jesteś ugotowany, bo pod nic się nie lapiesz. Pytanie, czy ktoś to jest w stanie to sprawnie wylapać. Jeśli w czasie tej "dziury" nie zlapala cię policja, nie wjechaleś w kogoś, ktoś w ciebie, albo nie poszedleś w tym czasie do WK, to spokojnie czekaj. Ja przedstawialem funduszowi jedną polisę za rok 2005 i nikt nie pytal mnie do kiedy wystawiona byla poprzednia i czy mam aktualną. Ten sam czlowiek twierdzi, że jeśli oprócz auta hodujesz dokumentację z nim związaną, a przede wszystkim masz zrobioną opinię o wyjątkowości, nienagannym stanie, wysokim stopniu oryginalności, niebagatelnym znaczeniu itp itd auta dla historii ludzkości, a przynajmniej historii motoryzacji (dobrze wiesz, że wszystko zależy od chęci i zdolności bajkopisarskich rzeczoznawcy i regionu kraju), to także OC mieć nie musisz. Podzialaj w temacie, może dowiesz się więcej i potwierdzisz, to co stoi powyżej. 200 zl nie pieniądz, a przyda ci się także w dochodzeniu swoich roszczeń z OC sprawcy. Odpukać.

A wogóle to zadzwoń do FG incognito. Tylko nie na ten nr ogólny, bo tam leci pięciominutowy tekst z automatu, po czym następuje rozlączenie, tylko do jakiegoś dzialu. <br>Dodano po 22 minutach.:<br> Zauważ jeszcze, że w sytuacji opisanej w linku kolega wykonal ruch polegający na kupnie auta, jego zarejestrowaniu i zawarciu nowej umowy. Nie wiem jak w innych częćiach kraju, bo czasem prawo jest różnie interpretowane w różnych WK, ale w ZS przy każdej wizycie trzeba przedlożyć polisę OC, a jej fizyczny brak w momencie zalatwiania sprawy ( inaczej: zapomnialeś, masz w innych gaciach, albo jaka inna cholera)skutkuje sporządzeniem wniosku do funduszu, co mi się wlaśnie przytrafilo.

Dopóki nie będzie instytucji tablic sezonowych i możliwości kupowania OC w kawalkach, to będziemy się tak użerać. Sebi już kiedyś proponowal, żebyśmy zaczęli zbierać podpisy.

_________________
123. W, S i C.


Na górę
 Tytuł:
Post: ndz sie 27, 2006 3:42 pm 
Offline
wiarus junior
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw paź 16, 2003 10:16 pm
Posty: 974
Lokalizacja: pomiędzy Legnicą a Wrocławiem
Zeby nie zakladac nowego tematu jestem ciekaw co w takiej sytuacji:

Kupilem auto, ktoremu mijala pierwsza rata ubezpieczenia w PZU w przeciagu 30 dni od daty sporzadzenia umowy sprzedazy auta.
Nie poczuwalem sie do zaplaty drugiej raty poniewaz nie mialem zamiaru zostac w PZU. Wykupilem nowe ubezpieczenie OC w Link4, ale po terminie zaplaty drugiej raty PZU (umowe w PZU wypowiedzialem jak sie nalezy 30 dnia od daty kupna auta).

Ktos ma pomysl z czym przyjdzie do mnie Fundusz Gwarancyjny?

W razie problemow moge zaprosic komornika na kawe, bo auto jest kupione na moja mame, ktora jest bezrobotna i nie posiada zadnego wlasnego majatku. (Posiada tylko to auto... heh, czyli jednak cos ma, na co moga polozyc lape :/)

I jedno zdanie w kwesti obowiazku ciaglosci ubezpieczenia komunikacyjnego. Taki obowiazek, to nic innego jak dowod na sprawne dzialanie lobby ubezpieczycieli. OC powinny miec obowiazkowo auta jezdzace po drogach publicznych i wewnetrznych, a nie wszystkie zarejestrowane auta.

_________________
MB 123 200D '81, wersja taxi, podłokietnik, elektryczne lusterko - najsympatyczniejszy dieselek.
MB 123 230E, ASB i gaz 82 - dawca
Audi 100 2,3, ASB i gaz 91.


Na górę
 Tytuł:
Post: pn sie 28, 2006 12:37 pm 
Offline
kombatant
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 29, 2003 7:31 pm
Posty: 3225
Lokalizacja: Kraków
(me: how) pisze:
Jak na mój rozum, to jesteś ugotowany, bo pod nic się nie lapiesz.


Własnie to jest najgorsze, dajcie mi jakiś punkt zaczepienia to tak łatwo mnie nie wezmą ;-D, ale faktycznie pod nic sie chyba nei łapię.

(me: how) pisze:
(...) Ten sam czlowiek twierdzi, że jeśli oprócz auta hodujesz dokumentację z nim związaną, a przede wszystkim masz zrobioną opinię o wyjątkowości, nienagannym stanie, wysokim stopniu oryginalności, niebagatelnym znaczeniu itp itd auta dla historii ludzkości, a przynajmniej historii motoryzacji (dobrze wiesz, że wszystko zależy od chęci i zdolności bajkopisarskich rzeczoznawcy i regionu kraju), to także OC mieć nie musisz.


Co znaczy hodowac dokumentację. Jeszcze w życiu nie wywaliłem najmniejszego paragoniku za płyn do spryskiwaczy do tego auta o dokumentach juz nie wspominając. Jeśli historię auta rozumiesz przez posiadanie Brief'ów, dokumentów przywozowaych itp.. to mam pełną od chyba 198? roku bo wtedy zaczyna sie Brief.

Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że twierdzisz że opinia od rzeczoznawcy o tym że auto jest jedyne takie na świecie ;-) zwalnia mnie z ciągłości OC. Jeśli tak, to podaj mi jakieś źródło tej wiedzy, albo chociaż gdzie tego szukać, bo przeciez w urzedzie w razie czego będę musiał "stanąć okoniem" i pokazac paragraf. Juz od dłuższego czasu zastanawiałem sie nad zrobieniem takiego papierka, wreszcie bede mial motywacje ;-)

Dzięki Michał.

_________________
pozdrawiam Andrzej
Mercedes Benz 450 SLC - było
MGB 1965
GMail: anwojcik (at) gmail.com


Na górę
 Tytuł:
Post: pn sie 28, 2006 1:47 pm 
Offline
postmistrz
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lut 26, 2003 7:02 pm
Posty: 6472
Lokalizacja: Ciecin
Przy najbliższej okazji poproszę o nr dokumentu, w którym można o tym poczytać, albo po prostu podam ci nr telefonu. Tak jak napisałem wyżej rozmawiałem z tym człowiekiem, bo bałem się sprzedać auto po kilku latach, na które nigdy nie wykupiłem OC i informacja o tych 40-latkach mi wystarczyła, więc nie wchodziłem w szczegóły, ale zrozumiałem, że jest to jakaś pośrednia forma przed żółtymi blachami. Auto nie musi być jedyne na świecie, oczywiście nie można przegiąć, ale do każdego nawet youngtimera można dorobić filozofię. Ten człowiek lubuje się w polskiej motoryzacji i jestem pewien, że na swoje zabawki nie płaci OC non stop a aut i motorów ma razem ze dwadzieścia.

Poza tym kupujący mojego oldtimera uruchomił swoje kontakty i jego broker stwierdził, że dziur w OC szuka się w pojazdach rejestrowanych po raz 1. w kraju mniej więcej w połowie 2003, bo tak sięga baza danych, z której korzysta FG, chyba, że właśnie wsypiesz się w oczywisty sposób poprzez kontrolę lub zdarzenie drogowe bez aktualnej polisy, albo przytrafi ci się takie kuriozum jak mi. Pogadaj jeszcze z ubezpieczycielem, ale jakimś sprytnym, tzn. nie z panienką w garsonce z centrali, tylko jakimś rozgarniętym agentem, który prowadzi sprzedaż polis kilku firm. <br>Dodano po 23 minutach.:<br> A jeśli chodzi o dokumentację samochodu, to oczywiście chodziło mi o opinie rzeczoznawcy, w której sporządzeniu pomocne mogą być inne kwity. Paragon na płyn do sprzyskiwaczy będzie chyba jednak bez znaczenia. [oczko]

W związku z moją sprawą planowałem jeszcze wycieczkę do PZMotu, ale tam nie dotarłem.

_________________
123. W, S i C.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl