I pewnie marzysz o tym, żeby odpisal ci tu rzecznik Funduszu?
Sam mialem ciśnienie nie dalej jak miesiąc temu, bo dostalem tytul wykonawczy na ponad 2.000,-
Oprócz kolekcji, ciąglości OC nie wymaga się od aut starszych niż lat 40. Nr dziennika nie znam, tak twierdzi mój znajomy kolekcjoner aut i motorów z Wawy, czlowiek rozkojarzony, acz poważny. Po rozmowie z nim, zaryzykowalem sprzedając ostatnio 43-letniego Opla bez aktualnego OC.
Jak na mój rozum, to jesteś ugotowany, bo pod nic się nie lapiesz. Pytanie, czy ktoś to jest w stanie to sprawnie wylapać. Jeśli w czasie tej "dziury" nie zlapala cię policja, nie wjechaleś w kogoś, ktoś w ciebie, albo nie poszedleś w tym czasie do WK, to spokojnie czekaj. Ja przedstawialem funduszowi jedną polisę za rok 2005 i nikt nie pytal mnie do kiedy wystawiona byla poprzednia i czy mam aktualną. Ten sam czlowiek twierdzi, że jeśli oprócz auta hodujesz dokumentację z nim związaną, a przede wszystkim masz zrobioną opinię o wyjątkowości, nienagannym stanie, wysokim stopniu oryginalności, niebagatelnym znaczeniu itp itd auta dla historii ludzkości, a przynajmniej historii motoryzacji (dobrze wiesz, że wszystko zależy od chęci i zdolności bajkopisarskich rzeczoznawcy i regionu kraju), to także OC mieć nie musisz. Podzialaj w temacie, może dowiesz się więcej i potwierdzisz, to co stoi powyżej. 200 zl nie pieniądz, a przyda ci się także w dochodzeniu swoich roszczeń z OC sprawcy. Odpukać.
A wogóle to zadzwoń do FG incognito. Tylko nie na ten nr ogólny, bo tam leci pięciominutowy tekst z automatu, po czym następuje rozlączenie, tylko do jakiegoś dzialu. <br>
Dodano po 22 minutach.:<br> Zauważ jeszcze, że w sytuacji opisanej w linku kolega wykonal ruch polegający na kupnie auta, jego zarejestrowaniu i zawarciu nowej umowy. Nie wiem jak w innych częćiach kraju, bo czasem prawo jest różnie interpretowane w różnych WK, ale w ZS przy każdej wizycie trzeba przedlożyć polisę OC, a jej fizyczny brak w momencie zalatwiania sprawy ( inaczej: zapomnialeś, masz w innych gaciach, albo jaka inna cholera)skutkuje sporządzeniem wniosku do funduszu, co mi się wlaśnie przytrafilo.
Dopóki nie będzie instytucji tablic sezonowych i możliwości kupowania OC w kawalkach, to będziemy się tak użerać. Sebi już kiedyś proponowal, żebyśmy zaczęli zbierać podpisy.