Sytuacja opanowana
Wyczyszczone i nowy podklad tlenkowy już położony. Swoją drogą nie było tak źle jak to na początku wyglądało (zdążyłem) większość to były rdzawe zacieki i rdza bardzo powieżchowna. Nie zmienia to faktu jednak, że podkład który był pod matami, słuszczył się już tak, że mogłem go palcem ścierać

. Jutro czeka mnie pożądne uszczelnianie calej lewej strony. A następnie podobna zabawa ze stroną pasazera.
Milosh pisze:
Ta, a potem juz tylko Fred Flinstone
Mialem kiedys taki samochod, w ktorym fotele aby nie wypadly w dol byly podparte 2 sztachetami na krzyz

Rzeczywiscie nie wypadly choc rozne rzeczy sie na tych fotelach uskutecznialo (nie tylko prowadzilo

)
Pewnego razu jadac sobie w majowy poranek okolo 80km/h puscily sruby (od nadmiaru rudego) trzymajace przednie czesci prowadnic fotela i fotel zrobil sie bujany. Omal sie nie zabilem bo w pewnym momencie spojrzalem jak swinia w niebo na otaczajaca mnie sytuacje na drodze nie przez przednia szybe lecz przez szyberdach
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
. Dobrze, ze mocno trzymalem kierownice to sie jakos szybko przegialem do normalnej pozycji kierowcy.
Panowie dbajta o podlogi!
W W107 prowadnice foteli przykręcane są do progów i tunelu środkowego, więc to mi nie grozi
![[zlosnik]](./images/smilies/zlosnik.gif)
georem pisze:
Musiało by to być zrobione z jednego kawałka, ewentualnie pokryte jeszcze na wierzchu, żeby na łączeniach woda się nie mogła przedostać.
BŁĄD!! Właśnie tak myślalem kładąc te
maty. Posklejałem je tak dokładnie że kropla się nie miała prawa przecisnąć. Problem w tym, że pod matami zawsze znajdzie się jakiś przeciekający spaw (wystarczy że się delikatnie poci nawet) i woda bedzie siedzieć pod matami nie mogąc sie wydosatc ani odparować. Tak teraz jak to przemyślalem, to najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie szczelin w matach tam gdzie są spawy i powycinanie między nimi pasków ok 5mm co jakieś 10-20cm. Wtedy nawet jesli woda podciekłaby pod którąś z nich to raczej znalazłaby sobie jakieś ujście do najbliższej przerwy między matami.