MB/8 Club Poland - Klub i forum miłośników samochodów Mercedes-Benz
https://forum.w114-115.org.pl/

picie na zlotach
https://forum.w114-115.org.pl/viewtopic.php?f=15&t=8077
Strona 1 z 5

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 11:11 am ]
Tytuł:  picie na zlotach

Poruszę chyba bardzo drażliwy temat i narobię sobie kolejnych wrogów, a mianowicie pijaństwo na zlotach [alkoholik].

Jedną z idei Klubu jest m.in. propagowanie kulturalnego zachowania się na drogach, kulturalnej jazdy i wiele, wiele innych...

Wielu klubowiczów - kierowców, bawi się wyśmienicie [pub] pijąc do bladego świtu. Po imprezie, w pokojach unosi się odór trawionego alkoholu [szalone] , po czym Panowie wstają, "otrzepują z maligny" i bladzi, niczym "skowronki" siadają za kierownicę :evil: nie dbając o to, że mogą narazić siebie i innych na szwank na zdrowiu lub śmierć! [bity] . Inni, którzy nie mieli siły usiąść za kierownicą, leżą jak worki na tylnych kanapach wozów i śnią o "gwieździe na celowniku".

Panowie!!! Nie zasługujecie na miano Klubowicza! [deal]

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 1:13 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

Dana pisze:
Poruszę chyba bardzo drażliwy temat i narobię sobie kolejnych wrogów, a mianowicie pijaństwo na zlotach [alkoholik].

Alez o tym juz bylo.. [hehe]
OT: Ktos Cie nie lubi..? KTO? Zaczynam zbierac snieg.. [hehe][zlosnik]

Cytuj:
Jedną z idei Klubu jest m.in. propagowanie kulturalnego zachowania się na drogach, kulturalnej jazdy i wiele, wiele innych...

Wielu klubowiczów - kierowców, bawi się wyśmienicie [pub] pijąc do bladego świtu. Po imprezie, w pokojach unosi się odór trawionego alkoholu [szalone] (...)
Panowie!!! Nie zasługujecie na miano Klubowicza! [deal]

Dana.
Powiedz mi, jak JA wygladalem na ostatnim zlocie..? [usmiech]
.. bo ze swoje wypilem, to nie ukrywam. Takilajf [zlosnik]

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 1:19 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

JareG pisze:
Dana pisze:
Poruszę chyba bardzo drażliwy temat i narobię sobie kolejnych wrogów, a mianowicie pijaństwo na zlotach [alkoholik].

Alez o tym juz bylo.. [hehe]
OT: Ktos Cie nie lubi..? KTO? Zaczynam zbierac snieg.. [hehe][zlosnik]

Cytuj:
Jedną z idei Klubu jest m.in. propagowanie kulturalnego zachowania się na drogach, kulturalnej jazdy i wiele, wiele innych...

Wielu klubowiczów - kierowców, bawi się wyśmienicie [pub] pijąc do bladego świtu. Po imprezie, w pokojach unosi się odór trawionego alkoholu [szalone] (...)
Panowie!!! Nie zasługujecie na miano Klubowicza! [deal]

Dana.
Powiedz mi, jak JA wygladalem na ostatnim zlocie..? [usmiech]
.. bo ze swoje wypilem, to nie ukrywam. Takilajf [zlosnik]



rozumiem, że jesteś radosny z tego powodu, że popiłeś... i na kacu wsiadłeś za kierownicę! tak to jest życie i niestety smutne statystyki :x

ciesz się, że do tej pory szczęście ci dopisuje

a wcześniejszych postów na ten temat nie czytałam :(

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 1:50 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

Dana pisze:
rozumiem, że jesteś radosny z tego powodu, że popiłeś... i na kacu wsiadłeś za kierownicę! tak to jest życie i niestety smutne statystyki :x

Ja jestem radosny od momentu wyjscia z fabryki [hehe][ok]
Taki typ..

Cytuj:
ciesz się, że do tej pory szczęście ci dopisuje

To nie tylko szczescie. Wiem, ile moge, co moge, kiedy moge, i czy moge. I kiedy mam przestac.
No i mam niezly refleks (mimo dlugodystansowaego picia) - o tym moglaby moja pilotka powiedziec [hehe]
Tak wiec, testu na badanie krwi bym nie przeszedl.. ale dmuchanie balonika i owszem. No i najwazniejsze, ze test praktyczny zawsze do tej pory przechodzilem - a moj rekord to godzina snu, i ponad 200km do przejechania.

Cytuj:
a wcześniejszych postów na ten temat nie czytałam :(

Kiedys juz o tym bylo, bodajze z okazji picia w Cieninie [hehe]

PS. Co nie oznacza, ze jestem za jazda na gazie. Mimo, iz mam do mnie na wies tylko 10km, to praktycznie nigdy bedac na miescie nie pije nawet jednego piwa wiedziac, ze bede musial za chwile jechac.

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:00 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

JareG pisze:
Dana pisze:
rozumiem, że jesteś radosny z tego powodu, że popiłeś... i na kacu wsiadłeś za kierownicę! tak to jest życie i niestety smutne statystyki :x

Ja jestem radosny od momentu wyjscia z fabryki [hehe][ok]
Taki typ..

Cytuj:
ciesz się, że do tej pory szczęście ci dopisuje

To nie tylko szczescie. Wiem, ile moge, co moge, kiedy moge, i czy moge. I kiedy mam przestac.
No i mam niezly refleks (mimo dlugodystansowaego picia) - o tym moglaby moja pilotka powiedziec [hehe]
Tak wiec, testu na badanie krwi bym nie przeszedl.. ale dmuchanie balonika i owszem. No i najwazniejsze, ze test praktyczny zawsze do tej pory przechodzilem - a moj rekord to godzina snu, i ponad 200km do przejechania.

Cytuj:
a wcześniejszych postów na ten temat nie czytałam :(

Kiedys juz o tym bylo, bodajze z okazji picia w Cieninie [hehe]

PS. Co nie oznacza, ze jestem za jazda na gazie. Mimo, iz mam do mnie na wies tylko 10km, to praktycznie nigdy bedac na miescie nie pije nawet jednego piwa wiedziac, ze bede musial za chwile jechac.



ja do Ciebie bezpośrednio nie "piję" ale uderz w stół a nożyce się odezwą [zlosnik]

od Cienina trochę czasu minęło a na zlocie było dużo nowych, pijących w nadmiarze kierowców [szalone]

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 2:07 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

Dana pisze:
ja do Ciebie bezpośrednio nie "piję" ale uderz w stół a nożyce się odezwą [zlosnik]

No ja tez Cie lubie [hehe][usmiech][ok]
Ale trzeba bronic MacKuza, bo on taki malutki, i biedniutki.. [zlosnik]

Cytuj:
od Cienina trochę czasu minęło a na zlocie było dużo nowych, pijących w nadmiarze kierowców [szalone]

I to sie nie zmieni - to, jak bedzie zalezy od tego, co ludzie maja miedzy uszami. Zabronic pic nie mozna, (u)pilnowac nie da rady (i nie wypada), karac tez nie wypada [zlosnik].. mozna co najwyzej edukowac (=np. swoim przykladem [cool] ).. i tak jakos to sie toczy.

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:16 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

JareG pisze:
Ale trzeba bronic MacKuza, bo on taki malutki, i biedniutki.. [zlosnik]


I to sie nie zmieni - to, jak bedzie zalezy od tego, co ludzie maja miedzy uszami. Zabronic pic nie mozna, (u)pilnowac nie da rady (i nie wypada), karac tez nie wypada [zlosnik].. mozna co najwyzej edukowac (=np. swoim przykladem [cool] ).. i tak jakos to sie toczy.


gdyby tyle nie chlał, to by większy urósł i miałby więcej pieniędzy [zlosnik] i nie musiałbyś go bronić [zlosnik]


to może niech stanie sie tradycją zlotów - dmuchanie balonika przed wejściem za kierownicę :-?

Autor:  Biedrona [ wt wrz 21, 2004 2:25 pm ]
Tytuł: 

Dlaczego ludzie (żeby nie generalizować nie powiem faceci) cierpią na tak kompletny brak wyobraźni...??
To że taki ludź na kacu mniema że może wszystko nie oznacza że jest sprawny do prowadzenia samochodu... po to są te normy alkoholu we krwi ustalone żeby ich przestrzegać...
Niestety Polski naród nie wyobraża sobie zabawy bez pijaństwa do rana...

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:27 pm ]
Tytuł: 

Biedrona pisze:
Dlaczego ludzie (żeby nie generalizować nie powiem faceci) cierpią na tak kompletny brak wyobraźni...??
To że taki ludź na kacu mniema że może wszystko nie oznacza że jest sprawny do prowadzenia samochodu... po to są te normy alkoholu we krwi ustalone żeby ich przestrzegać...
Niestety Polski naród nie wyobraża sobie zabawy bez pijaństwa do rana...


normalnie Europejczycy!!! (patrz opis **** ze wspomnień mojej pilotki)

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 2:33 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

Dana pisze:
gdyby tyle nie chlał, to by większy urósł i miałby więcej pieniędzy [zlosnik] i nie musiałbyś go bronić [zlosnik]

Wiekszy to on tak czy inaczej nie bedzie.. ale przynajmniej jest w miare sympatyczny, no nie? [hehe]

Cytuj:
to może niech stanie sie tradycją zlotów - dmuchanie balonika przed wejściem za kierownicę :-?

Zgadzam sie - ale wtedy wstawanie bedzie kolo 12 najwczesniej, i poranny jogging na dokladke [hehe]

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 2:38 pm ]
Tytuł: 

Dana pisze:
Biedrona pisze:
Dlaczego ludzie (żeby nie generalizować nie powiem faceci) cierpią na tak kompletny brak wyobraźni...??
To że taki ludź na kacu mniema że może wszystko nie oznacza że jest sprawny do prowadzenia samochodu... po to są te normy alkoholu we krwi ustalone żeby ich przestrzegać...
Niestety Polski naród nie wyobraża sobie zabawy bez pijaństwa do rana...


normalnie Europejczycy!!! (patrz opis **** ze wspomnień mojej pilotki)

Mylicie sie obie* - ja najczesciej sie bawie bez alkoholu. I smiem zauwazyc, ze u mnie w Pultusku nie widzialyscie kaca, ani oznak picia - jakichkolwiek [hehe]

* znaczy, mozna sie bawic nie pijac; i nie jestem zaden swietojebliwy, zastrzegam [hehe]

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:41 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

JareG pisze:
Dana pisze:
gdyby tyle nie chlał, to by większy urósł i miałby więcej pieniędzy [zlosnik] i nie musiałbyś go bronić [zlosnik]

Wiekszy to on tak czy inaczej nie bedzie.. ale przynajmniej jest w miare sympatyczny, no nie? [hehe]

Cytuj:
to może niech stanie sie tradycją zlotów - dmuchanie balonika przed wejściem za kierownicę :-?

Zgadzam sie - ale wtedy wstawanie bedzie kolo 12 najwczesniej, i poranny jogging na dokladke [hehe]


ale tylko w miarę i nie dla wszystkich :o

no, niektórym by się przydało poranne ożywienie [bity]

Autor:  JareG [ wt wrz 21, 2004 2:43 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

Dana pisze:
JareG pisze:
Wiekszy to on tak czy inaczej nie bedzie.. ale przynajmniej jest w miare sympatyczny, no nie? [hehe]


Cytuj:
ale tylko w miarę i nie dla wszystkich :o

Moze sie jeszcze wyrobi..? [hehe]
Trza mu dac kolejna szanse, coz - tak bywa.

Cytuj:
no, niektórym by się przydało poranne ożywienie [bity]

Wiekszosci, a nie 'niektorym'.. [hehe]

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:49 pm ]
Tytuł:  Re: picie na zlotach

JareG pisze:
Dana pisze:
JareG pisze:
Wiekszy to on tak czy inaczej nie bedzie.. ale przynajmniej jest w miare sympatyczny, no nie? [hehe]


Cytuj:
ale tylko w miarę i nie dla wszystkich :o

Moze sie jeszcze wyrobi..? [hehe]
Trza mu dac kolejna szanse, coz - tak bywa.

Cytuj:
no, niektórym by się przydało poranne ożywienie [bity]

Wiekszosci, a nie 'niektorym'.. [hehe]


wyrabia sie coraz bardziej jak nie powiem co i w czym :cry:
limit szans sie wyczerpał

mnie prosze do większości nie zaliczać 8)

Autor:  Dana [ wt wrz 21, 2004 2:52 pm ]
Tytuł: 

JareG pisze:
Dana pisze:
Biedrona pisze:
Dlaczego ludzie (żeby nie generalizować nie powiem faceci) cierpią na tak kompletny brak wyobraźni...??
To że taki ludź na kacu mniema że może wszystko nie oznacza że jest sprawny do prowadzenia samochodu... po to są te normy alkoholu we krwi ustalone żeby ich przestrzegać...
Niestety Polski naród nie wyobraża sobie zabawy bez pijaństwa do rana...


normalnie Europejczycy!!! (patrz opis **** ze wspomnień mojej pilotki)

Mylicie sie obie* - ja najczesciej sie bawie bez alkoholu. I smiem zauwazyc, ze u mnie w Pultusku nie widzialyscie kaca, ani oznak picia - jakichkolwiek [hehe]


* znaczy, mozna sie bawic nie pijac; i nie jestem zaden swietojebliwy, zastrzegam [hehe]


no, żebyś sobie przypadkiem nie pomyślał, że my jesteśmy abstynentki [zlosnik] [totalszok]

Strona 1 z 5 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/